
Orzysz
Polska turystyka wciąż ma się nie najgorzej. Wbrew pesymistycznym zapowiedziom, jakoby zagranica pochłonąć miała lwią część ruchu turystycznego, nad polskim morzem czy w górach niepodobieństwem byłoby spodziewać się pustek. Niezgorzej mają się Wielkie Jeziora Mazurskie, które sezon po sezonie przyciągają kolejnych miłośników wodnego wypoczynku. Świadczy o tym popularność takich miejscowości jak Ruciane-Nida czy Orzysz.
To właśnie Orzysz jest jedną z najciekawiej położonych miejscowości tego regionu. Otoczony jeziorami Śniardwy, Wylewy, Druglin i Lipińskie, niczym nie przypomina typowej miejscowości turystycznej. Wręcz przeciwnie, głównym źródłem utrzymania gminy jest rolnictwo, turystyka zaś stanowi poniekąd działalność uboczną. Mimo to, Orzysz wśród odwiedzających cieszy się dużym uznaniem. Przede wszystkim za sprawą pięknie zachowanej w nienaruszonym stanie przyrody. W samej okolicy wyróżnić można Rezerwat Ornitologiczny Czapliniec, torfowisko pod Danowem, bory bagienne i Rezerwat Jeziorko koło Drozdowa. Także ostoję cietrzewia. Z florą nierozłączna jest fauna – w lasach wokół Orzysza żyje wiele rzadkich gdziekolwiek indziej gatunków. Okolica natomiast usiana jest drobnymi miejscowościami. Dlaczego spośród nich warto wybrać akurat Orzysz?
Powodów jest wiele. Wymienić wystarczy chociażby doskonale rozwiniętą bazę noclegową. Mimo, że region utrzymuje się przede wszystkim z rolnictwa, turyści nie mają prawa narzekać na brak możliwości zakwaterowania – od pensjonatów i domów wypoczynkowych, przez gospodarstwa agroturystyczne po pola namiotowe i stanice wodne. Wybór jest ogromny. Nie gorzej, oczywiście, prezentuje się baza gastronomiczna – w samym Orzyszu, jak i w okolicy otwarto rozliczne bary i kawiarnie, także eleganckie restauracje i wygodne zajazdy. Tym jednak, co zasługuje na szczególną uwagę, są smażalnie ryb. To właśnie tutaj, w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, zjeść można najlepsze świeżo złowione i idealnie przyrządzone ryby.
A wszystko to w Polsce, wypada dodać na koniec. Nie trzeba jechać za granicę. Mało tego, prawdopodobnie nigdzie za granicą nie da się doświadczyć klimatu choćby w najmniejszym stopniu zbliżonego do polskich pojezierzy.