Archiwum miesiąca Lipiec 2010

Ruciane-Nida

Autor: Jeziorak, 31 Lipiec, 2010, Brak komentarzy
Ruciane-Nida

Ruciane-Nida

“Cudze chwalicie, swojego nie znacie”, głosi znane powiedzenie, któremu niestety nie sposób odmówić racji. Często chętniej odwiedzamy inne miejsca wyłącznie dlatego, że leżą za granicą, choćby atrakcyjnością “do pięt” nie dorastały polskim. Szkoda, bowiem – najogólniej mówiąc – wypadałoby chociaż w jakimś stopniu poznać własny kraj, zanim zacznie się odwiedzać kolejne. Tymczasem o istnieniu wielu miejscowości turystycznych w Polsce wielu Polaków nie ma nawet pojęcia, bo czy Ruciane-Nida to dobry powód do dumnych wakacyjnych opowieści? Wbrew pozorom lepszy niż nie jeden zagraniczny.

Orzysz

Autor: Jeziorak, 23 Lipiec, 2010, Brak komentarzy
Orzysz

Orzysz

Polska turystyka wciąż ma się nie najgorzej. Wbrew pesymistycznym zapowiedziom, jakoby zagranica pochłonąć miała lwią część ruchu turystycznego, nad polskim morzem czy w górach niepodobieństwem byłoby spodziewać się pustek. Niezgorzej mają się Wielkie Jeziora Mazurskie, które sezon po sezonie przyciągają kolejnych miłośników wodnego wypoczynku. Świadczy o tym popularność takich miejscowości jak Ruciane-Nida czy Orzysz.

Grajewo

Autor: Jeziorak, 22 Lipiec, 2010, Brak komentarzy
Grajewo

Grajewo

23 kilometry na południe od Ełku, w województwie podlaskim leży miejscowość Grajewo, licząca sobie nieco ponad 20 tysięcy mieszkańców. Położenie w malowniczej okolicy, na styku Mazur i Podlasia sprawiło, że Grajewo jest obecnie jednym z chętniej odwiedzanych przez turystów miast północno-wschodniej Polski. Co ciekawe, do Grajewa trafiają nie tylko Polacy. To miejscowość popularna także wśród Rosjan czy Litwinów, którzy – podobnie jak Polacy – szukają wypoczynku na łonie natury i za niewysoką cenę. Lasy i jeziora, rzeki, Biebrzański Park Narodowy – wszystko to zadecydowało o popularności regionu.

Dzisiaj Grajewo – choć niewielkie – pełni w dużej mierze funkcję turystyczną. Mimo że wielu odwiedzających decyduje się zatrzymać w Ełku czy Augustowie, wśród mniejszych miejscowości Grajewo nie ma sobie równych. Na jego renomę złożył się szereg czynników. Zaczynając od bazy noclegowej, która stanowi przecież podstawę istnienia ośrodka turystycznego. W Grajewie znajduje się kilka pensjonatów, pola namiotowe i – co jest coraz popularniejszą formą – rozliczne gospodarstwa agroturystyczne. Nie ma najmniejszego problemy, by wynająć prywatną kwaterę i nawiązać kontakt z tutejszą ludnością. Mieszkańcy Grajewa są zwykle sympatyczni i niezwykle przyjaźnie nastawieni względem przyjezdnych.

Mimo że w samym Grajewie znajduje się trochę zabytków, to – tak jak we wszystkich okolicznych miejscowościach – główną atrakcję stanowi gęsta sieć rzeczna i jeziora. To właśnie one przyciągają na Mazury tłumy turystów, pragnących popatrzeć na świat z nieco innej perspektywy. Niemal na każdym kroku wypożyczyć tu można kajak czy łódkę i popłynąć przed siebie. Kiedy spróbuje się wynająć większą jednostkę, patent sternika może okazać się niezbędny – warto o tym pamiętać, udając się na Mazury. Nie wszyscy oczywiście czują się komfortowo, kiedy do najbliższego lądu jest kilkanaście metrów i bynajmniej nie na wschód czy zachód, tylko w dół. Z myślą o takich turystach przygotowano liczne ścieżki rowerowe, które pozwalają nie schodzić z lądu, a mimo to poznać piękno podlaskiej i mazurskiej przyrody.

Na koniec wystarczy dodać, że Grajewo jest kolejnym argumentem przemawiającym za tym, by urlop czy wakacje spędzić w Polsce. Za mniejsze pieniądze niż za granicą, ale na pewno nie mniej atrakcyjnie.